Robert Kasprzycki

Robert Kasprzycki

Biel, czerń, śnieg, nicość i inne słowa-symbole-klucze, albo anioł który w świetle moknie. Takie słowa bardzo na mnie oddziałują, ponieważ muzyka nie bierze się z samej siebie ale własnie z...

Moj przyjaciel od czasów studiów. Kiedyś gdy pisał dla mnie tekst do arii zmusiłem go do przeczytania całej teoretycznej książki o Claudio Monteverdim. Nie trzeba było z resztą nigdy Roberta do czytania zmuszać – bo jak mówi o sobie – jest „skończonym polonistą”. Takie studia skończył.  Nie dość że sam „wynajął sobie niebo” śpiewając swoją słynną piosenkę to umie pisać dla innych. I tak właśnie intelektualna piosenka Anioł moj lewy rozbrzmiewa w interpretacji Joanny Kulig, czy zupełnie spokojna piosenka o marzeniach i nic-się-nie-dzianiu „Błękitny balon” pomalowany przez malarzy nicości na szaro przez Jacka Wójcickiego.